Jest coś dziwnego w Tajemniczym ogrodzie. Klasyczna powieść Frances Hodgson Burnett, która ukazała się 100 lat temu, wykorzystuje tradycyjny schemat bohatera-sieroty w literaturze dziecięcej i wykrzywia go. Mary Lennox nie jest dobroduszną, rozkapryszoną istotą, wyciętą z materiału Olivera Twista czy Kopciuszka (lub Anne Shirley, Pip, Jane Eyre czy Heidi). Raczej ona jest zepsuty, domowy, wredny i czasami violent.

Spotykamy ją w Indiach, w środku epidemii cholery, która wymazuje jej brytyjskich rodziców i ich służących. Podczas kryzysu, Mary jest zapomniany. Ona jest później znaleziony w jej przedszkola i wysłany off do Misselthwaite Manor na wrzosowiskach Yorkshire do życia z wujkiem, że nigdy nie poznał. Mary nie tęskni za swoimi zmarłymi rodzicami, a biorąc pod uwagę, że oni jej nie chcieli, trudno ją za to winić. Podczas gdy czytelnikom może mięknąć serce na myśl o sytuacji Mary, jej niesympatyczność – nie mylić z łobuzerską złośliwością w stylu Tomka Sawyera – jest odstręczająca. Pełna kolonialnej imperialności Mary mówi o służbie domowej w Indiach: „To nie są ludzie – to służący, którzy muszą się do ciebie salaam”. Ona ma tantrum, gdy spotyka Martha, Misselthwaite służąca z akcentem Yorkshire, nazywając ją „córką świni”. Narzeka na jedzenie i czeka z niecierpliwością, aż ktoś założy jej buty. Egocentryzm Mary podcina sentymentalizm powszechny w wiktoriańskich portretach dzieci. To również czyni Mary o wiele bardziej interesujące niż, powiedzmy, Pollyanna, tytułowa bohaterka powieści Eleanor H Porter z 1913 roku.

Bo nie ma nic innego do roboty, zaczyna się zastanawiać o zamkniętym ogrodzie na terenie opuszczonym przez dekadę. (Nie przypadkowo, Mary ma 10 lat.) Ona dostaje bliżej i bliżej do ogrodu przed, z pomocą robin, ona odkrywając klucz. Powoli zaczyna obcować z porami roku, ziemią i kwiatami – a także z historiami ludzi, którzy kochają ten krajobraz, w tym Bena, dozorcy terenu, i Dickona, brata Marthy. Dla Mary nie jest to dobroczyńca ani romantyczna miłość, która katalizuje jej rozwój. Raczej uczy się dbać o siebie, doświadczać samotności w naturalnym krajobrazie. Dotrzymuje towarzystwa lokalnym ekscentrykom z całego spektrum społecznego, i zaczyna cieszyć się ruchem swojego ciała; jej transformacja zaczyna się, gdy uczy się skakać na linie.

Mimo to, książka zajmuje się niepełnosprawnością i życiem „inwalidów” jest jednocześnie intrygujące i niepokojące. Najbardziej godne uwagi jest przedstawienie Colina Cravena, kuzyna Mary, jeszcze bardziej nieprzyjemnego niż ona. Po tym jak jego matka zmarła rodząc go, jego ojciec, pan na Misselthwaite, zostawił syna do ukrycia w domu. Wyrasta on na gniewnego, nienawidzącego siebie chłopca, który denerwuje służbę i ma neurotyczny lęk przed staniem się garbusem. Choć Mary jest główną bohaterką, jej historia jest paralelna do historii Colina. W rzeczy samej, jedną z najdziwniejszych cech książki jest to, że to dwie najbardziej zranione i niepodobne do siebie postacie robią najwięcej, by uleczyć się nawzajem. Moralne wskazówki uprzejmy dorosłych nie ma wiele z tym zrobić.

Tajemniczy ogród jest katalizatorem uzdrowienia w postaci, którzy widzą go, a z Colinem efekt jest dosłowny. Niezdolny do chodzenia, kiedy go spotykamy, odkrywa w ogrodzie, że może stać. Potajemnie ćwiczy, aż jest w stanie zaszokować swojego ojca, wysiadając z wózka inwalidzkiego i chodząc. W przypadku Colina od początku widać, że jego niepełnosprawność ma podłoże psychologiczne, zakorzenione w pozbawionym miłości dzieciństwie. Nie dziwi jednak fakt, że Burnett w swoich wyobrażeniach o leczeniu kieruje się chrześcijańską nauką. Filozofia ta jest wyraźnie widoczna w tekście: „Kiedy nowe piękne myśli zaczęły wypierać stare ohydne, życie zaczęło wracać do , jego krew zdrowo płynęła w jego żyłach i siła wlała się w niego jak powódź”. Na kartach książki historia Colina jest przejmująca. W kontekście większej literatury, która ma stosunkowo niewiele złożonych postaci niepełnosprawnych, diagnoza „to wszystko jest w jego głowie” czuje się rozczarowujące.

Historia recepcji powieści jest równie dziwna jak tekst. Podczas gdy Tajemniczy ogród jest obecnie katalogowany jako literatura dziecięca, pierwotnie był publikowany w czasopiśmie dla dorosłych, zanim został wydany w całości w 1911 roku. Sprzedawana zarówno młodym, jak i dorosłym czytelnikom, odniosła słaby sukces i stała się zaledwie przypisem w bogatej karierze Burnett; inne jej powieści, takie jak Mała księżniczka i Mały lord Fauntleroy, były o wiele bardziej popularne w chwili jej śmierci w 1924 roku. To, co prawdopodobnie uratowało tę książkę przed wyczerpaniem nakładu, to dwudziestowieczny rozwój badań nad literaturą dziecięcą i ogólne zwrócenie uwagi na literaturę dla dzieci jako odrębny gatunek. To, a także fakt, że prawa autorskie do książki wygasły w Stanach Zjednoczonych w 1987 roku, a w większości innych miejsc w 1995 roku, otwierając drogę dla niezliczonej ilości wydań skróconych, nie skróconych i adaptowanych.

Ta niezwykła historia okazała się więc najtrwalszym elementem literackiej spuścizny Burnett. Być może nie powinno nas to dziwić, biorąc pod uwagę, jak bardzo wyprzedzała ona swoje czasy. W Tajemniczym ogrodzie prawowitym dziedzictwem sieroty Mary jest ostatecznie ona sama i świat przyrody, zdolność do mówienia prawdy innym i otrzymywania jej z powrotem – do życia w pełni zarówno ciałem, jak i wyobraźnią.

{{#goalExceededMarkerPercentage}}

{{/goalExceededMarkerPercentage}}

{{/ticker}}

{{heading}}

{{#paragraphs}}

{{.}}

{{/paragraphs}}{{highlightedText}}

{{#cta}}{{text}}{{/cta}}}
Przypomnij mi w maju

Akceptowane metody płatności: Visa, Mastercard, American Express i PayPal
Będziemy w kontakcie, aby przypomnieć Ci o wpłacie. Wypatruj wiadomości w swojej skrzynce odbiorczej w maju 2021 roku. Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące wnoszenia składek, skontaktuj się z nami.

  • Share on Facebook
  • Share on Twitter
  • Share via Email
  • Share on LinkedIn
  • Share on Pinterest
  • Share on WhatsApp
  • Share on Messenger

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.