Zima jest winna spowodowania całkiem sporego dyskomfortu w naszym życiu. Jest winna zredukowania nas do drżących brył pod stosami koców, winna obtartych palców u nóg w ciemnościach świtu, winna spierzchniętych warg i suchej skóry.

Wbrew powszechnemu przekonaniu, nie jest jednak winna spowodowania kaszlu i kichania przez całą noc, spowodowania bólu gardła lub spowodowania, że twoje zatoki ważą dziesięć funtów. Korelacja nie zawsze oznacza związek przyczynowy, a zimna pogoda nie powoduje przeziębienia. W rzeczywistości, zamarzanie w zimnej pogodzie nie wpływa nawet na czas trwania lub ciężkość przeziębienia. Jesteś rzeczywiście mniej prawdopodobne, aby złapać przeziębienie w akcie biegania na zewnątrz w kostiumie kąpielowym niż przez huddling wewnątrz obok grzejnika.

Ponad 250 wirusów są prawdziwymi winowajcami za nieszczęsne sniffling epidemie, które rozprzestrzeniają się przez Yale w zimniejszych miesiącach. Pięćdziesiąt procent chorób, które nazywamy „przeziębieniami” jest powodowanych przez jedną z około 100 form podstępnego wirusa zwanego rhinowirusem. Reszta jest spowodowana przez rodzinę wirusów zwanych koronawirusami, lub przez wtórne zakażenia innymi dolegliwościami układu oddechowego, takimi jak grypa.

Te wirusy powodujące przeziębienie są przenoszone w wydzielinach górnych dróg oddechowych, w formie aerozolu-rozpylonej kropli. Innymi słowy, kiedy twoi chorzy koledzy kichają na ciebie, pokrywają cię śmiercionośnymi kropelkami śliny i śluzu zawierającymi cząsteczki wirusów. Jeśli którakolwiek z tych kropel wejdzie w kontakt z twoimi oczami lub ustami, jesteś w grupie wysokiego ryzyka infekcji. Jednakże, jeśli ten chory kolega jest wystarczająco rozważny, aby skierować swoje kichnięcie na ręce zamiast na oczy, powierzchnie, których dotykają przed umyciem rąk, mogą nadal przenosić cząstki wirusowe na ręce – a następnie, jeśli dotkniesz oczu lub ust, rinowirus może cię zainfekować.

Wirusy to maleńkie cząstki zakaźne, które nie mogą się rozmnażać bez wejścia do komórki gospodarza i przejęcia maszynerii genetycznej tej komórki. Wirusy wstrzykują swój wirusowy materiał genetyczny do komórki gospodarza i powodują, że komórka staje się czynnikiem do reprodukcji wirusowego materiału genetycznego. To ostatecznie powoduje rozpad komórki i uwolnienie wielu kopii wirusa, które zakażają nowe komórki.

Rinowirusy są prostymi wirusami RNA pokrytymi białkowym kapsydem. Wnikają do organizmu przez górne drogi oddechowe i wiążą się z receptorami międzykomórkowej cząsteczki adhezyjnej (ICAM), znajdującymi się na powierzchni komórek nabłonka dróg oddechowych. Po zainfekowaniu i rozerwaniu tych komórek, komórki te uwalniają chemiczne sygnały zagrożenia. Efekt zapalny tych sygnałów powoduje objawy, które nazywamy przeziębieniem: przekrwienie, ból gardła, kichanie, kaszel, katar, osłabienie mięśni, ból głowy i zmęczenie.

Co ciekawe, nie wszyscy jesteśmy jednakowo podatni na przeziębienia. Naukowcy z Carnegie Mellon University znaleźli korelację między niedoborem snu a zmniejszoną odpornością na infekcje przeziębienia. Jako studentka college’u, mogę z pewnością potwierdzić uczucie całkowitego załamania systemu odpornościowego po długotrwałym braku snu.

Więc jeśli wszystkie te objawy są faktycznie spowodowane przez przenoszone drogą powietrzną lub utrzymujące się wirusy i przebywanie na zewnątrz trochę później niż powinniśmy, dlaczego obwiniamy zimę za przeziębienie? Jak się okazuje, zima odgrywa pośrednią rolę w rozprzestrzenianiu się przeziębień. Zimna pogoda zatrzymuje wszystkich w środku, gdzie zarażają się nawzajem w skoncentrowanym obszarze i pokrywają ciepłe powierzchnie wewnątrz pomieszczeń jądrami wirusów, które mogą żyć lepiej na ciepłych niż na zimnych powierzchniach zewnętrznych. Zima zatrzymuje nas w środku, więc rinowirusy mogą łatwiej się do nas dostać. Mimo to, zimno nie powoduje przeziębień.

Jakie są implikacje obalenia tego mitu? Nadal powinieneś się ubierać, kiedy wychodzisz na zewnątrz, ale jeśli nie chcesz się przeziębić, musisz unikać zakaźnych niebezpieczeństw wewnątrz pomieszczeń. Często myj ręce i staraj się trzymać potencjalnie skażone ręce z dala od oczu i ust. Nie jestem zwolennikiem pustelni w miesiącach zimowych – a te maski chirurgiczne wyglądają trochę głupio – ale powinieneś zachować bezpieczną odległość od ludzi z łzawiącymi oczami, katarem i gwałtownym kaszlem. Jeśli mimo wszystko zdarzy ci się złapać przeziębienie, jak wskazują dane dwa do czterech razy w roku, będziesz wiedział, żeby nie winić za to pogody na zewnątrz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.