A year later, that flashy vision has ve veered disastrously off track.

Reklama

Chińscy zwolennicy Saleena oskarżyli jego partnera biznesowego o oszustwa i defraudacje i przejęli firmę, zamrażając jej konta i zmuszając setki pracowników do rezygnacji z pracy. Policja dokonała nalotu na rozległą, nową fabrykę, na której widnieje nazwisko Saleena. Zatrzymano dwóch starszych dyrektorów, a nakaz sądowy zapieczętował salon wystawowy w Szanghaju.

Saleen twierdzi, że chińscy udziałowcy planowali ukraść jego własność intelektualną i zgłosili ponad 500 chińskich patentów na jego projekty i technologie. Historie w Chinach rządowych mediów oferują inny rachunek – jeden z flawiling startup, który roztrwonił fundusze publiczne na uruchomienie podczas gdy jego pierwszy pojazd flopped, i którego technologia była warta znacznie mniej niż państwo akcjonariuszy został doprowadzony do wiary.

Historia spółki joint venture Saleena z rządem wschodniego miasta Rugao rozpoczęła się od kolejnego amerykańskiego przedsiębiorcy, który wkroczył do Chin z marzeniami o zbudowaniu lukratywnego globalnego biznesu.

Reklama

Ta obietnica upadła na skutek błędnych obliczeń, podejrzeń i braku doświadczenia guru sportowych samochodów, który wiedział więcej o tuningu silnika niż manewrach finansowych. Saleen twierdzi, że stał się przestrogą w kontaktach z Chinami, gdzie domniemana kradzież tajemnic handlowych zagranicznych firm – oraz nieprzejrzysty system prawny, który faworyzuje chińskie firmy wspierane przez państwo – stała się pożywką dla pogłębiającej się zimnej wojny administracji Trumpa z Pekinem.

Polityka

Chiny „podjęły rękawice” w swoich kradzieżach amerykańskich tajemnic technologicznych

Nov. 16, 2018

„To, co próbuję zrobić, to wydobyć na światło dzienne, jak amerykańskie firmy wniosą IP, marki i know-how na rynek chiński – i z dnia na dzień zmienią kierunek, wyrzucą cię i zachowają IP” – powiedział Saleen.

Reklama

Spór może iść do arbitrażu w Hongkongu, gdzie partner biznesowy Saleena – urodzony w Chinach rezydent USA Charles Xiaolin Wang, który był badany lata wcześniej przez władze USA – pozwał rząd Rugao za naruszenie umowy joint venture. W wywiadzie Wang zaprzeczył oskarżeniom o oszustwo.

Cokolwiek by się nie działo, oferta Saleena dotycząca wprowadzenia jego samochodów o dużej mocy do Chin rozbiła się, pozostawiając 71-latka przepełnionego żalem.

„Kiedy przyszło do wprowadzenia mojej marki na rynek globalny, wydawało się, że jest to okazja, której nie mogę odrzucić” – powiedział Saleen. „Z perspektywy czasu zdaję sobie sprawę, że umowa była zbyt dobra, aby mogła być prawdziwa.”

Reklama

Steve Saleen pozuje z modelem Saleen S7 w swojej fabryce w Irvine w 2003 roku.

Steve Saleen w 2003 roku w swojej fabryce w Irvine z modelem Saleen S7.
(Karen Tapia-Andersen / Los Angeles Times)

Urodzony w Inglewood Saleen, który ścigał się konkurencyjnie Fordami Mustangami w latach 70-tych i 80-tych, wyrobił sobie nazwisko jako mistrz modyfikacji ikony amerykańskiego muscle car. Wyposażone w doskonałe silniki, zawieszenia i skrzynie biegów w jego fabryce w Irvine, dostosowane Mustangi Saleena często pokonywały Porsche i Ferrari na torze i kosztowały znacznie mniej, dzięki czemu samochody wyścigowe o wysokich osiągach były w zasięgu amerykańskich entuzjastów.

W 2000 roku zadebiutował S7 – niski, smukły dwumiejscowy samochód z drzwiami przypominającymi skrzydła, zaprojektowany i zbudowany od podstaw – który rozpędzał się od 0 do 60 w 2.8 sekund i wkrótce stał się jednym z premierowych supersamochodów na świecie.

Reklama

His roster of celebrity clients grew to include Tom Cruise and Derek Jeter, but some dealers and contractors began to complain about missed deliveries and bounced checks. We wrześniu 2014 roku Saleen Automotive zgłosił do SEC, że miał tylko 7 261 dolarów gotówki na rękę i był winien ponad 5,6 miliona dolarów dostawcom, bankom i IRS, podnosząc „istotne wątpliwości”, że może utrzymać się na powierzchni.

Potencjalne koło ratunkowe pojawiło się w 2015 roku wraz z wizytą w fabryce Saleena w Coronie delegacji z Rugao, 1,4-milionowego miasta zbudowanego na ziemiach uprawnych w delcie rzeki Jangcy, dwie godziny na północ od Szanghaju. Urzędnicy powiedzieli Saleenowi, że marzą o zbudowaniu „mini-Detroit” i szukają znanej firmy motoryzacyjnej, która wejdzie do miasta i stworzy miejsca pracy.

Twórcą transakcji był Wang, wykształcony na Duke’u prawnik i biznesmen z koneksjami w Chinach, ale z burzliwą historią.

Reklama

Federalni regulatorzy zbadali wcześniejsze przedsięwzięcie samochodowe Wanga – firmę samochodów elektrycznych o nazwie GreenTech, która była również wspierana przez byłego gubernatora Wirginii Terry’ego McAuliffe’a – za rzekome nadużycia programu, który zabiegał o zagraniczne inwestycje w zamian za zielone karty. Mimo że nie postawiono żadnych zarzutów, plany GreenTech dotyczące budowy pojazdów zasilanych bateriami w zakładzie w wiejskim Missisipi rozmyły się.

Pozwy sądowe ze strony państwa i niezadowolonych chińskich inwestorów nastąpiły. Firma złożyła wniosek o upadłość w 2018 r.

Charles Xiaolin Wang próbował sprowadzić fabrykę pojazdów elektrycznych do Tunica, Miss, ale przedsięwzięcie zakończyło się niepowodzeniem.

Charles Xiaolin Wang próbował sprowadzić fabrykę pojazdów elektrycznych do Tunica, Miss…, ale przedsięwzięcie zakończyło się niepowodzeniem.
(Peter L. Thomas / Tunica Times)

Reklama

Saleen zrzucił z siebie kłopoty prawne, nazywając Wanga, którego zna od dekady, „bardzo honorowym i prostolinijnym”. Para wzięła udział większościowy w spółce joint venture, o nazwie Jiangsu Saleen Automotive Technology, z Wangiem jako prezesem i Rugao zobowiązującym się do przekazania 1,1 miliarda dolarów kapitału i pożyczek. Saleen, wiceprezes, nie wyłożył żadnej gotówki, ale jego doświadczenie i technologia zostały wycenione na 800 milionów dolarów.

„Pojazd Steve’a różni się od wszystkich innych masowo produkowanych pojazdów” w Chinach, powiedział Wang. „Jest wysokowydajny i wymaga wielu technicznych specjalizacji, których nawet dzisiaj nikt w Chinach nie umie zrobić”.

Reklama

Umowa pomogła amerykańskiej firmie Saleena ponad dwukrotnie zwiększyć przychody, przekształcając stratę w wysokości 5,5 miliona dolarów w 2018 roku w zysk w wysokości 2,5 miliona dolarów w następnym roku, zgodnie z dokumentacją SEC. Saleen latał tam i z powrotem między USA a Chinami, ponieważ JSAT otworzył biuro korporacyjne w Szanghaju, zbudował dwa zakłady produkcyjne w Rugao i zatrudnił około 1000 pracowników.

Widok z lotu ptaka na zakład samochodowy Jiangsu Saleen w Rugao, Chiny.

An aerial view of the Jiangsu Saleen auto plant in Rugao, China.
(Saleen Automotive Inc.)

Then came the July 2019 launch at the national stadium, the former Olympic venue dubbed the „Bird’s Nest,” on which Wang told Chinese media he spent more than $8 million. Oprócz S1, Wang pokazał trzy prototypy: nowy S7, SUV i zasilany bateriami dwumiejscowy Maimai, wejście Saleena na przepełniony chiński rynek pojazdów elektrycznych zdominowany przez Teslę z głębokim portfelem.

Reklama

Pierwszy model JSAT, który trafił do sprzedaży w Chinach, filigranowy Maimai pozostawił komentatorów drapiących się po głowach. Jego 109-konny silnik i zabawkowy wygląd – w niektórych prototypach na masce widniały emojis z wesołą miną, w innych dziecko na rowerze z kreskówki – ledwo pasowały do mocnej marki Saleen.

W rzeczywistości Maimai był unowocześnioną wersją MyCar, pojazdu do jazdy z niską prędkością, który Wang planował zbudować w Mississippi. Reakcja na jego kształt i wysoką cenę 22 000 USD była słaba.

Pojazd elektryczny Maimai na wystawie w salonie Jiangu Saleen w Pekinie na początku 2020 roku.

Pojazd elektryczny Maimai na wystawie w salonie Jiangu Saleen w Pekinie na początku 2020 roku.
(Tycho de Feijter)

Reklama

„Na chińskim rynku dostępnych jest wiele lepszych (pod względem osiągów, zasięgu i praktyczności) opcji w porównywalnych lub niższych punktach cenowych” – podsumował moderator na stronie ChinaCarForums.

Samochód okazał się porażką. Sześć miesięcy po jego wydaniu tylko 27 Maimais zostały zarejestrowane w całym kraju, według jednego raportu mediów państwowych.

Kłopoty w JSAT wybuchł do publicznej wiadomości w kwietniu, kiedy były urzędnik prawny, Qiao Yudong, zamieścił długie oświadczenie online zarzucając, że Wang sprzedał inwestorom Rugao gorszą technologię wspierany przez fałszywych wycen, i funneled gotówki do swojej żony i współpracowników. Qiao twierdził, że rząd Rugao wydał blisko 1 miliard dolarów z funduszy publicznych na spółkę joint venture, która nie wyprodukowała prawie żadnych samochodów.

reklama

Wang odrzucił zarzuty jako produkt niezadowolonego byłego pracownika, mówiąc, że nigdy nie kontrolował rachunków firmy.

Po audycie przez inwestora rządowego, Nantong Jiahe Technology Investment and Development, sąd rejonowy w czerwcu nakazał zamknięcie fabryk i biura Shanghai. Policja dokonała nalotu na zakład produkcyjny, nakazała pracownikom opuszczenie zakładu i zatrzymała niemieckiego szefa produkcji firmy, Franka Sterzera, na kilka godzin, dopóki nie udało mu się skontaktować z niemieckimi dyplomatami w celu uzyskania jego zwolnienia. Sterzer, który pozostaje w Chinach, odmówił komentarza.

W biurach firmy Jiangsu Saleen w Szanghaju pracownicy wywiesili baner z żądaniem wypłaty wynagrodzeń należnych od czasu zamknięcia firmy.

W biurach firmy Jiangsu Saleen w Szanghaju pracownicy wywiesili baner z żądaniem wypłaty wynagrodzeń należnych od czasu zamknięcia firmy.
(Saleen Automotive Inc.)

Reklama

Chińscy inwestorzy przejęli kontrolę nad zarządem w zeszłym tygodniu i złożyli pozew przeciwko Wangowi, który przebywał w domu w rejonie Waszyngtonu podczas pandemii COVID-19. Powiedział, że nie planuje powrotu do Chin, wierząc, że nie będzie miał uczciwego procesu.

Jak to się działo, Wang powiedział, że dowiedział się, że spółka joint venture po cichu ubiegała się o patenty na projekty samochodowe i technologie związane z pracą Saleena w Chinach, przy czym wiele z nich nie wymieniało Saleena jako wynalazcy. Saleen twierdził, że jego chińscy partnerzy spiskowali, aby wypchnąć go od początku.

Ale zgodnie z ich umową, każda własność intelektualna, która wynika z pracy Saleena w Chinach należy do spółki joint venture. To może skomplikować jego wysiłki, aby zakwestionować zgłoszenia patentowe, eksperci powiedzieli.

Reklama

„W normalnym joint venture zawsze jest jakiś transfer technologii,” powiedział Tycho de Feijter, ekspert w dziedzinie chińskiego przemysłu samochodowego, który opisał joint venture jako kosztowne niedopasowanie oczekiwań.

„Steve Saleen zobaczył dużo złota na końcu chińskiej tęczy, nie zrobił odpowiednich badań do swoich partnerów i nie miał pojęcia, co on był coraz w” De Feijter powiedział. „Podobna historia dotyczy strony chińskiej. Oni również widzieli złoto tam, gdzie go nie było, nie mieli doświadczenia w produkcji samochodów i nie mieli pojęcia o tym, czym lub kim naprawdę był Saleen.”

Steve Saleen na L.A. Auto Show w 2017 roku.

Steve Saleen na L.A. Auto Show w 2017 roku.
(Jae C. Hong / Associated Press)
Reklama

Wang, 54, wziął odpowiedzialność za upadek przedsięwzięcia.

„Steve jest autentycznym facetem motoryzacyjnym; wszystko, co chce zrobić, to robić świetne samochody”, powiedział Wang. „Może nie chce usłyszeć, jak to mówię – nie sądzę, aby był bardzo wyrafinowanym, przebiegłym typem biznesmena. Jego cały świat to po prostu robienie samochodów. A ja wpakowałem go w ten bałagan. Przykro mi z tego powodu.”

Saleen powiedział, że jest zbyt wcześnie, aby ocenić wpływ na jego sławną markę. Ale Saleen Automotive’s najnowszy raport roczny do SEC maluje tragiczny obraz, stwierdzając, że joint venture stanowiły ponad trzy czwarte swoich dochodów, i że „wszelkie zmniejszenie działalności z JSAT prawdopodobnie spowodować nasze przychody do istotnego spadku.”

Reklama

Z negocjacjami nad USA – Chiny fazy 2 umowy handlowej utknęły w martwym punkcie.China phase 2 trade agreement stled, Saleen said his experience should convince Washington to enact tougher protections for U.S. investors, deny Chinese firms that steal trade secrets access to capital markets and prohibit the use of Chinese asset valuations that could be subject to manipulation.

„It’s too late for me,” he said. „To, co mam nadzieję, to że wszystkie amerykańskie firmy uczą się na moim złym doświadczeniu.”

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.