Krótka odpowiedź na postawione pytanie brzmi: dużo. A przynajmniej o wiele więcej niż wiele grup i osób chce, abyście uwierzyli. Obecnie świat pławi się w ropie, a ceny w ciągu ostatniego roku zostały obniżone o połowę. Teoria „szczytu wydobycia ropy” opiera się na pracy legendarnego geologa M.Kinga Hubberta, który w 1956 roku wykorzystał swoją słynną „krzywą Hubberta”, aby przewidzieć, że wydobycie ropy w USA osiągnie szczyt w 1970 roku. Przez wiele lat wydawało się, że miał rację, ale „rewolucja łupkowa” jest na granicy udowodnienia, że był on przedwczesny.

Fałszywe pesymistyczne prognozy dotyczące przyszłego wydobycia ropy naftowej sięgają początków nowoczesnej ery ropy naftowej w połowie lat 50-tych XIX wieku i mogą szybko uwięzić najlepszych ekspertów dysponujących największymi zasobami. Dla przykładu, raport Joint Operating Environment 2010 („raport JOE”) przygotowany przez Dowództwo Połączonych Sił Zbrojnych USA, lidera transformacji amerykańskiego potencjału wojskowego w latach 1999-2011, przewidywał na rok 2015 niedobór globalnej podaży na poziomie 10 milionów b/d. Obecnie, zaledwie pięć lat później, mamy 2-3 mln b/d nadwyżki.

Głównym powodem „mylenia się” co do przyszłej dostępności ropy jest zbytnie poleganie na technikach analitycznych, które nie doceniają ropy jako towaru ekonomicznego napędzanego ciągłym postępem technologicznym. Wiele prognoz jest nietrafionych, ponieważ w zbyt uproszczony sposób koncentrują się na latach rezerwowych lub potwierdzonych rezerwach wydobywalnych podzielonych przez roczną stopę zużycia. Udokumentowane rezerwy rosną jednak w czasie, a szacunki dotyczące zasobów wydobywalnych zmieniają się w miarę zdobywania nowych informacji w trakcie wierceń, produkcji oraz rozwoju technologii i zarządzania. Innym czynnikiem wpływającym na postrzeganie zasobów jest fakt, że koncerny naftowe przyjmują krótko- i średnioterminowe horyzonty planowania. Eksploracja jest kosztowna, więc nie ma ekonomicznej motywacji do poszukiwania zasobów, które nie będą potrzebne przez dziesiątki lat. W skali globalnej stosunek rezerw do wydobycia ropy naftowej waha się w przedziale 40-55 lat. Szacunek 1P to szacunek rezerw potwierdzonych, czyli tego, co prawdopodobnie zostanie wydobyte z odwiertu, z prawdopodobieństwem 90%. Rezerwy prawdopodobne mają 50% pewności (2P), a rezerwy możliwe 10% pewności (3P).

Nie tylko światowa podaż ropy nie zniknęła, ale produkcja znacznie wzrosła i będzie nadal rosła. Tylko od 1995 roku, w którym Hubbert twierdził, że światowa produkcja ropy osiągnie szczyt, produkcja wzrosła o 33% do ponad 93,2 mln b/d, a zarówno EIA, jak i IEA przewidują, że produkcja będzie wzrastać o około 1 mln b/d rocznie przez najbliższe lata. Nowa podaż ropy w rzeczywistości rośnie szybciej niż kiedykolwiek. W latach 2010-2014 światowa produkcja wzrastała o 1,215 mln b/d rocznie, pomimo Wielkiej Recesji, w porównaniu do 889 000 b/d w latach 2000-2009. A poza samą ropą naftową, która stanowi około 83% całkowitej podaży, istnieją szybko rosnące zapasy biopaliw, ciekłego gazu ziemnego, paliw syntetycznych i innych źródeł, które będą nadal poszerzać dostępność paliw płynnych. Dodatkowo, ~66% ropy w złożu jest często pozostawiane w spokoju, ponieważ jest zbyt drogie lub trudne do wydobycia. Prowadzone od lat 70-tych ubiegłego wieku wydobycie ropy naftowej z wykorzystaniem CO2 oferuje gigantyczną globalną nagrodę w wysokości 2-5 bilionów baryłek oraz bezpieczny sposób sekwestracji CO2 pod ziemią przez 1000 lat.

W skrócie, twierdzenie, że ropa (i gaz) nie są zgodne z naszym celem wdrożenia bardziej zrównoważonego systemu energetycznego staje się coraz bardziej fałszywe. Na przykład, amerykańskie Narodowe Laboratorium Technologii Energetycznych donosi, że technologie „następnej generacji” sprawią, że ropa uzyskana z wydobycia wspomaganego CO2 będzie w 100% + „wolna od węgla”, w porównaniu z 75% obecnie. Rzeczywistość jest taka, że WSZYSTKIE systemy energetyczne ewoluują, więc WSZYSTKIE technologie muszą być dopuszczone do konkurencji w naszym dążeniu do: 1) wzrostu naszej gospodarki, 2) zwiększenia naszego bezpieczeństwa energetycznego, oraz 3) redukcji emisji gazów cieplarnianych. W przeciwnym razie znacznie zwiększamy ryzyko niewykorzystania najbardziej ekonomicznych i najczystszych źródeł energii.

Global Oil Production and Proven Reserves Continue to Surge

Sources: BP; EIA

Demonstrowane przez rewolucję łupkową, to wschodząca północnoamerykańska baza zasobów niekonwencjonalnych ma największy potencjał. A wraz z postępem technologicznym i wyższymi cenami, jeszcze więcej stanie się dostępne: „niekonwencjonalne” przekształci się w „konwencjonalne”. To wyjaśnia, dlaczego deklaracja Goldman Sachs z 1999 r., że koncerny naftowe stanowią „umierający przemysł”, wskazująca na to, że 90% globalnej konwencjonalnej ropy naftowej zostało już odkryte, okazała się tak nietrafiona. Stało się dokładnie odwrotnie. Wystarczy spojrzeć na globalne fuzje i przejęcia firm naftowych i gazowych w 2014 roku, wycenione na 3,2 biliona dolarów. Nawet przy obecnych obniżonych cenach ropy naftowej wynoszących 63 dolary za baryłkę, same 1,7 biliona potwierdzonych rezerw ma wartość 107 bilionów dolarów – w porównaniu z globalnym realnym PKB wynoszącym 72 biliony dolarów. A jeśli chodzi o twierdzenie, że rezerwy i zasoby ropy naftowej staną się w jakiś sposób „niewykorzystanymi aktywami” z powodu ustaw anty-węglowych, to nic bardziej mylnego. Te podstępne próby odstraszenia inwestorów po prostu nie odniosą skutku. Rozwój aktywów naftowych będzie miał kluczowe znaczenie dla zaspokojenia rosnącego zapotrzebowania na energię na całym świecie, zwłaszcza że ropa naftowa jest najważniejszym paliwem na świecie, niezbędną podstawą globalizacji i nie ma znaczącego substytutu. W rzeczywistości, prawdziwe „osierocone aktywa”, o które musimy się martwić, to rosnąca liczba 6 miliardów istot ludzkich, które żyją w krajach nierozwiniętych DZISIAJ, pozbawionych ropy naftowej i innych nowoczesnych form energii.

Global Crude Oil: Cumulative Production, Proven Reserves, and Resources

Sources: IEA; JTC

The „Google Trends” pokazują „peak oil” jest na spadku. Spadek cen ropy pomógł, ale nawet w ostatnich latach wyższych cen peak oil nie był niepokój. Jest prawdopodobne, że upadek peak oil zamknął The Oil Drum, bardzo pouczający blog o peak oil, który, choć często nie zgadzałem się z komentarzami, był lekturą obowiązkową dla wszystkich analityków energetycznych (niestety, nazywanie i etykietowanie w naszej dyskusji o energii/środowisku nadal wymazuje istotę „słuchania tych, którzy się z tobą nie zgadzają”). A w ciągu dekady od czasu, gdy jeden z czołowych ekspertów naftowych, zmarły Matthew Simmons, przewidział w 2005 r., że wydobycie w Arabii Saudyjskiej wkrótce osiągnie szczyt, „Saudi Arabia’s March Crude Oil Output at Record High.”

Interest in „Peak Oil” (headlines)

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.