Mimo że The Beatles rozpadli się ponad 50 lat temu, ich wpływ na muzykę popularną pozostaje tak potężny, jak nigdy dotąd. Mając luksus trzech bardzo różnych gitarzystów z bardzo różnymi podejściami do gry i stylami pisania, niemożliwe jest przypisanie im tylko pięciu piosenek. Ale podczas gdy ich katalog jest tak dobrze znany, jak Elvis Presley lub Jimi Hendrix, istnieje wiele ukrytych samorodków, że gitarzyści, którzy nie są Beatles cognoscenti, zrobiłby dobrze szukać.

W wielu aspektach Paul McCartney był najbardziej zaokrąglone muzyk grupy, a być może nawet jego najlepszy gitarzysta. To on wymyślił wiele riffów, a nawet zagrał niektóre z najbardziej pamiętnych solówek, takich jak w Taxman (Revolver), Ticket To Ride i jego zabójczy riff Epiphone Casino w Paperback Writer.

Więcej McCartneya
(Image credit: McCartney)

Ekskluzywne: The making of McCartney III – „Once he’s in the vibe, he doesn’t want to stop”

George Harrison był najbardziej przemyślanym graczem zespołu, ale kiedy nadszedł moment, potrafił naprawdę dostarczyć towar – sprawdźcie jego plectrum-picked acoustic w Here Comes The Sun i oczywiście legendarną solówkę w Something from Abbey Road), cytowaną przez graczy, w tym Joe Satrianiego, jako jedną z najbardziej kreatywnych, jakie kiedykolwiek zostały zapisane na taśmie.

Oprócz jego oszałamiających zdolności pisania piosenek, rola Johna Lennona w zespole była oficjalnie rolą 'gitarzysty rytmicznego’. Ale John wyszedł na prowadzenie w kilku największych utworach zespołu, w tym w Get Back.

Pomyśleliśmy jednak, że zajrzymy głębiej w ich repertuar, aby wydobyć pięć utworów, których być może nie znacie. Każdy z nich jest godny uwagi ze względu na sześciostrunowy wkład Johna, Paula lub George’a, a kilka zawiera więcej niż jednego Beatlesa grającego na gitarze w centrum uwagi.

All My Loving (With The Beatles, 1963)

Ta piosenka nigdy nie była singlem w Wielkiej Brytanii lub USA, ale z pewnością pomogła LP With The Beatles w zdobyciu szczytów list przebojów na całym świecie. Autodestrukcyjny wokal Paula i chodzący bas pozwalają piosence toczyć się w zawrotnym tempie.

Ale zwróć uwagę na wspaniałą gitarę rytmiczną Lennona: niestrudzone potrójne uderzenia na jego Rickenbackerze 325 o krótkiej skali są siłą napędową piosenki, a jego wiedza i wykorzystanie różnych inwersji akordów oznaczały, że pozostawał w jednym obszarze szyjki, a nie że jego ręka przeskakiwała w górę i w dół.

Był wyraźnie zadowolony ze swojej pracy, jak później opisał to jako „wspaniały kawałek gitary”. Harrison nie dał się jednak prześcignąć. Jego zwięzłe, inspirowane Nashville solo – wyraźnie będące ukłonem w stronę legendarnego gitarzysty Cheta Atkinsa i prawdopodobnie wykonane na jego własnej gitarze Gretsch 'Chet Atkins’ Country Gentleman – stanowi idealną folię dla zewnętrznie twee’owego usposobienia piosenki.

Podążając za uproszczoną progresją napisaną specjalnie na potrzeby solówki, George użył mieszanki pojedynczych nut i podwójnych szóstek, aby stworzyć krótką, ale zwodniczo sprytną i bardzo pamiętną przerwę.

And Your Bird Can Sing (Revolver i Yesterday And Today, 1966)

Była to jedna z najwcześniejszych piosenek popowych lub rockowych, w których pojawiły się gitary harmoniczne

Kolejna piosenka oparta na capo, And Your Bird Can Sing jest w E, ale gitary rytmiczne, grane przez Lennona, ponownie używają akordu w kształcie litery 'D’ na drugim progu. Jest to interesujące, ponieważ John gra uderzenia w dół, jeden strumień na takt, na każdym akordzie. Jednak to gitary prowadzące wyróżniają ten utwór, ponieważ And Your Bird… był jednym z najwcześniejszych utworów popowych lub rockowych, w których pojawiły się gitary harmoniczne. Instrumentalny utwór Nivram (Marvin backwards) zespołu The Shadows z 1961 roku jest jednym z niewielu, które go wyprzedzają.

More Shadows
(Image credit: Press)

18 gitarzystów supergwiazd zadaje Hank’owi Marvin’owi swoje palące pytania

Harrison i McCartney wspólnie wymyślili partie i wykonali je na swoich dopasowanych gitarach Epiphone Casino z potężnymi przetwornikami P-90. Chociaż Lennon później wyśmiewał ten utwór jako głupi, jest to jednak sprytny i złożony kawałek gitarowej roboty.

George i Paul genialnie harmonizują skalę E-dur, głównie w tercjach, podczas intro utworu, powtarzając rozszerzoną wersję tego samego w środku i na końcu. W środkowych ósemkach gitary w większości arpeggiują dźwięki akordów. Gitarzysta Eagles Joe Walsh był przekonany, że Harrison zagrał całość sam, za jednym zamachem. Joe spędził godziny, ucząc się grać w ten sposób i dopiero później, gdy zaczął współpracować z beatlesowskim perkusistą Ringo Starrem, odkrył prawdę.

Happiness Is A Warm Gun (The Beatles, 1968)

Dobrze udokumentowane jest, że Lennon nauczył się fingerpickingu od szkockiego piosenkarza folkowego i autora tekstów Donovana podczas wizyty grupy w Rishikesh w Indiach w 1968 roku, gdzie praktykowali medytację transcendentalną z Maharishi Mahesh Yogim. Lennon natychmiast przyswoił sobie tę technikę i wykorzystał ją w kilku utworach, które znalazły się na wydanym później w tym samym roku albumie, znanym również jako Biały Album.

Należą do nich Dear Prudence, zachwycająca akustyczna Julia i niesamowity Happiness Is A Warm Gun. Podzielony na cztery odrębne sekcje, zaczyna się od sennej pierwszej zwrotki, która przechodzi od b-moll 7 i b-moll 6, do f-moll/add9 i f-moll.

John użył podejścia fingerstyle Donovana, ale na gitarze elektrycznej (prawdopodobnie jego stripped-body Epiphone Casino), z fuzz-tonowane „snicks” za nim. To przechodzi w 'bluesową’ sekcję, w której tonacja zmienia się na Bb7. George, który pomagał Johnowi z trudnymi zmianami sygnatur czasowych w utworze, wprowadza tę sekcję jedną z najbardziej brudnych, najniższych solówek w historii.

Jest ona grana na niskich strunach i zawiera ogromne wygięcia i ciężkie vibrato; nie możemy znaleźć na to dowodów, ale zastanawiamy się, czy gitary mogły być przestrojone o pół tonu w dół? To z pewnością ułatwiłoby George’owi zagięcia strun, a fingerpicking Johna byłby teraz prostszy, otwarty akord w kształcie Am, zamiast trudniejszych akordów Bbm barre.

Po zrytmizowanej sekcji 'rock n’ rollowej, utwór dryfuje wzniośle do końcowego refrenu „Happiness is a warm gun” w stylu do-wop, z prawdopodobnie najlepszym głównym wokalem Lennona i genialnymi harmoniami całej trójki. Paul podobno powiedział, że jest to najlepsza rzecz, jaką kiedykolwiek słyszał, a zespół uważał ją za szczytowe osiągnięcie Białego Albumu.

The End (Medley, Abbey Road, 1969)

Podczas gdy dramatyczna solówka trzech gitarzystów podczas kulminacyjnego finału Abbey Road naturalnie przykuwa uwagę (została zagrana w dwóch partiach dwutaktowych kawałków przez McCartneya, Harrisona i Lennona w tej kolejności i musicie koniecznie to sprawdzić), o wiele bardziej subtelna i niezwykle piękna solówka gitarowa w samej piosence The End, jest mini dziełem sztuki Harrisona.

Podczas gdy producent George Martin rzucił na ten utwór 30-częściową orkiestrę, co trwało mniej więcej pół minuty, a McCartney grał na fortepianie i śpiewał nieśmiertelny refren: „And in the end the love you take, is equal to the love you make”, George wymyślił piękną arpeggiowaną solówkę, zawierającą czyste w tonie mini sweepy i uduchowione wygięcia strun. Jego nuty idealnie podążają za sekwencją akordów Paula, aby zapewnić najbardziej subtelny i wyrafinowany finał ostatniego kiedykolwiek nagranego utworu z udziałem wszystkich czterech Beatlesów.

Lekcja gry na gitarze: naucz się 4 akordów Fab Beatles (w tym A Hard Day’s Night)

Ostatnie wiadomości

{{ articleName }}

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.